Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?

Ocena użytkowników:  / 0

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.

Narysujcie dzieci aniołka

Ocena użytkowników:  / 0

Na lekcji religii ksiądz mówi do dzieci:
- Narysujcie dzieci aniołka.
Wszyscy rysują aniołki z dwoma skrzydełkami, a Jasio z trzema.
- Jasiu, widziałeś aniołka z trzema skrzydełkami? - pyta ksiądz.
- A ksiądz widział z dwoma?

Bzykają się dwa pedały ...

Ocena użytkowników:  / 0

Bzykają się dwa pedały i jeden mówi:
-Zrobiłem sobie dzisiaj testy na HIV
-Dopiero dzisiaj?!
-Nie, żartuje. Ale lubię jak Ci sie dupka kurczy.

Spotyka sie trzech gejów ...

Ocena użytkowników:  / 2

Spotyka sie trzech gejów i rozmawiają o tym, kim chca być w przyszłości. Pierwszy mówi:
- Ja to będe kulturystą. Te umięśnione męskie ciała natarte olejkiem... ahh... jakie to piękne!
- Ja - mówi drugi - to będe kolarzem. Te obcisłe lajkry które podkreślają posladi, prawy pedał, lewy pedał i ta praca ud! Piękne!
Odzywa sie trzeci gej:
- Ja, to będe piłkarzem. Biegne z piłką, mijam jednego obronce, drugiego, trzeciego, sam na sam z bramkarzem, mijam go, jestem metr od bramki, strzelam i nie trafiam... i 15 tys kibiców krzyczy: "Ch*j ci w dupe! Ch*j ci w dupe!", a ja leże i marzę...

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego...

Ocena użytkowników:  / 0

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to oleję.

To zupełnie jak w życiu

Ocena użytkowników:  / 0

Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają dwa bzykające się psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz a ten ktoś pie*doli cię prosto w d*pę.

Niedługo będziemy mieszkać we trójkę!

Ocena użytkowników:  / 0

Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który właśnie wrócił z pracy:
- Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę!
Mąż uściskał i ucałował żonę i powiedział:
- Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie!
- Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia.

Odgłosy zwierząt

Ocena użytkowników:  / 0

W pierwszej klasie szkoły podstawowej, podczas lekcji biologii, pani pyta dzieci:
- Jakie dźwięki wydaje krowa?
Małgosia podnosi rękę:
- Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę:
- Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasio podnosi rękę.
- No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemię sku*wysynu, ręce na głowę i szeroko nogi.

Sanki

Ocena użytkowników:  / 0

Jasiu marudzi ojcu:
- Tato ja chcę na sanki!
- Jestem zmęczony - odpowiada ojciec - Nie ma mowy.
- Tatusiu chodź! Wszystkie dzieci chodzą na sanki.
Po dziesięciu minutach ojciec się poddał i poszedł z synem na sanki.
Minęło pół godziny a dziecko znowu marudzi:
- Tato chodź do domu, ja już nie chcę, już nie pójdę więcej na sanki, ale chodź do domu.
- Nie gadaj tyle, tylko ciągnij!

Wykrywacz kłamstw

Ocena użytkowników:  / 0

Jasio dostał od cioci z zagranicy niezwykły upominek - aparat do wykrywania kłamstw. Nazajutrz wraca ze szkoły i od progu woła:
- Dostałem piątkę z matmy!
Aparat:
- Piiip!
Mama strofuje synka:
- Nie kłam! Bierz przykład że mnie. Gdy chodziłam do szkoły, miałam same piątki!
Aparat:
- Piiip!
Ojciec dodaje:
- Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce się wam uczyć. Gdy ja chodziłem do szkoły…
Aparat:
- Piiip!

Dodatkowe informacje